Home DZIEŃ DOBRY – KONTAKT

DZIEŃ DOBRY – KONTAKT

mój mail inez@herbiness.com

Hello, miło mi, że tu zaglądasz. Zapraszam Cię do krainy niekończącej się kreatywności. Zostań Poszukiwaczem Roślin i zacznij widzieć więcej.

Dołącz do licznego grona zjadaczy sosnersów, wytwórców pokrzywowych kosmetyków, destylatów, mydeł, octów. Na początek uwolnij goździki.

Na naszych oczach dokonuje się Ziołowa Rewolucja. Tysiące osób zbiera bluszczyk kurdybanek, kwiatostany sosny dostępne są w sklepach spożywczych, Cała Polska Widzi Zioła, robi mydło i destyluje. Nie czekaj – przyłącz się już dzisiaj. Wyjdź z domu i patrz…

Mam na imię Inez – stąd nazwa bloga, ziołowa Iness. Jestem dyplomowaną fitoterapeutką. Moja ulubiona strategia lecznicza to pobudzenia krążenia ludzkich myśli i czynów: zostań ze mną na chwilę i sprawdź, czy nabierzesz nagle ochoty na samodzielne zbiory, gotowanie gałązek, kręcenie ziołowych szamponów i syropków.

Znajdziesz mnie na:

Jestem dumna i szczęśliwa, że z miesiąca na miesiąc powstają nowe blogi o tematyce zielarskiej – podgląd aktualności w zakładce Ziołosfera

 

  • Monika Radzka

    Witam, jestem w posiadaniu pewnej roślinki, której zdjęcie załączam. Chciałam się upewnić czy to PLECTRANTHUS CREMNUS i czy można ją wykorzystać do produkcji np. mydła…?

  • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

    Na chomiku to się nie kupuje, tylko płaci za transfer. Nikt tam nie ma praw do sprzedawania tej książki. Skończy się sprawa tak, że zeskanuję jednak swój egzemplarz i będę znajomym udostępniać mailem. Wcześniej nie przyszło mi do głowy, że książka będzie tak rozchwytywana, ani że komuś pDF się przyda – sama wolę papierowe i dlatego akcja kopiowania dotyczyła jedynie kserowania.
    Na marginesie pochwalę się, że odnajduję już substancje aktywne w spisie treści, a tam – jak wiadomo, tylko ogólne nazwy. Nie ma indeksu, na której stronie kwercetyna, prunazyna i inne, tylko spis treści, gdzie glikozydy, alkaloidy i tak dalej <3

  • Kinga

    Witaj Inez, Chciałabym Cię prosić o radę. Chciałabym zrobić krem antycellulitowy i zastanawiam się czy mogłabyś mi polecić jakieś rośliny które możnaby użyć na ekstrakt?
    Pozdrawiam 😊

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Tak, koniecznie ruszczyk, olcha (niekoniecznie w jednym kosmetyku), skórka mandarynki, imbir, cynamon, wąkrotka.

  • Aldona W.

    Od kilku lat buszuję po internecie, i zastanawiam się dlaczego nie odkryłam twojego bloga wcześniej, te lata były stracone. Od 3 lat mieszkam na wsi gdzie przeprowadziłam się z dość dużego miasta, i czuję że żyję nareszcie w zgodzie z samą sobą, zbieram zioła, suszę, robię syropy, soki , nalewki , a Twój blog to po prostu skarbnica wiedzy dla mnie początkującej. Będę tu zaglądać często i czerpać garściami z Twojej wiedzy.

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      No i super! brawo, korzystaj i zmieniaj, co masz potrzebę zmieniać: świat, dom, źródła dochodów….

  • początkujący

    Czy mogłabyś podać wszystkie grupy na fb do których warto zaglądać? O mydłach, olejach itp

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      hmm, będę mieć to zadanie w pamięci

  • Iwona Majgat-Tomaszewska

    Witam serdecznie , chciałaby dołączyć do grona mydlarzy. Obecnie mieszkam w Norwegii i tu troszkę zajmuję się ziołami . Wytwarzam też ceramikę , a moje mydelniczki są smutne bez mydeł . Chciałabym zamówić produkty do robienia mydeł , czy mogłabyś mi polecić miejsca gdzie mogę tego dokonać . Pozdrawiam Iwona

  • Ivy Koszewska

    Witam 🙂 Dzis zakupilam fantastyczna pake prezentow dla mamy i siasiadow w sprzedazy wysylkowej . Tak ziolowo sie zrobi na te nadchodzace swieta. Dzieki wielkie.

  • Dexiu

    Witam,
    Strona genialna brakuje mi tu tylko jednego elementu dla takiego amatora jak ja – kalendarza kiedy czego szukać (np. pędy sosny)

  • Renata

    Cudowna stronka …. Pozdrawiam … Bede zagladac ….

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      dziękuję i zapraszam

  • Kinga

    Znalazłam u siebie rosnący chmiel zwyczajny i zastanawiam się czy mogłabyś mi powiwdzieć jak go można fajnie użyć lub przetworzyć na jakiś ekstrakt, odwar, bo myślę o tym jak go umieścić w szamponie do którego już się przygotowuje zbierając różne zioła i macerujac itp.
    Pozdrawiam! 🙂

  • Kinga

    Witaj, widzę u Ciebie wiele ciekawych przepisów na szampony i inne ziowe kosmetyki. Chciałaby zrobić własny i chciałam zapytać Cię o niecierpka którego używasz. Skąd go wziąć, bo u mnie nigdzie go nie widziałam i jakiego użyć? 🙂

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Kingo, dowolny, to bardzo wszędobylska roślina. Jeśli nie możesz znaleźć skup się na innym surowcu – tak to ma działać, bierzesz to, co pod ręką.

  • Żan Ochka

    Jestem po prostu Z A C H W Y C O N A tą stroną! Wciągnęła mnie niesamowicie i już drogą godzinę ją przeglądam, zamiast pisać pracę zaliczeniową 😉
    Poważnie przymierzam się też do produkcji swojego pierwszego mydła. I mam w związku z tym pytanie- czy blender którego używasz jest wyłącznie przeznaczony do mydła, czy istnieje możliwość wyczyszczenia go potem i ponownego stosowania do innych celów? Nie wiem czy mój zapał nie będzie słomiany i stąd nie wiem czy warto inwestować w nowe urządzenia.

    Dziękuję za odpowiedź!

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      można stosować umyty dokładnie blender do innych celów
      Aniel pisze pracę dyplomową z inwokacją do mojego bloga, więc lektura jak najbardziej właściwa! zapraszam często

  • Bożena Gradzik

    Witaj , często zaglądam na Twoją stronę, kocham ziółka, i nawet przeprowadziłam się na wieś latam po łąkach coś nazbieram, coś ususzę, zaleję octem jabłkowym czy olejem, wszystko jak tylko znajdę trochę czasu bo zaczęłam prowadzić agroturystykę, mam pytanie czy może miałabyś ochotę na warsztaty na Jurze krakowsko – częstochowskiej. Doskonały dojazd dla ludzi ze śląska, Częstochowy, Łodzi

  • Alice Wonderland

    Dzien dobry, przygotowuje sie do pierwszego mydla potasowego .Mam w domu wolnowar. Zastanawiam sie czy taki wolnowar po produkcji mydla potasowego (wklad ceramiczny) moge uzywac pozniej do gotowania potraw. Nie mydle czesto i hurtowo wiec szkoda by mi bylo wolnowaru tylko do celow mydlarskich.

    Super strona 🙂

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Dziękuję. Dylemat jest rzędu: czy moje garnki po kontakcie z płynem do mycia naczyń nadają się do celów spożywczych. Wolnowar i mikser trzeba dokładnie umyć i opłukać. Z wolnowarem nie ma żadnego problemu, kłopotliwe bywają miksery, bo mają masę zakamarków, do których może się wedrzeć ług – mikser lepiej mieć osobny.

      • Alice Wonderland

        dziekuje za odpowiedz 🙂

  • Żaneta

    jak i gdzie można zdobyć aparaturę przenośną do destylacji? ps. Genialny blog gratuluję!!!

  • Oriana Skarbińska

    Hej Inez. Mam takie pytanie apropos mydła.Zamieszczam je tutaj bo nie wiedziałam za bardzo gdzie je napisać. Ostatnio znalazłam dość ciekawe mydło z mlekiem JAKA. Chciałam je sobie zrobić sama bo skład jest bardzo prosty – olejek kokosowy, olejek rycynowy, masło z drzewa Phulwara, olejek sezamowy, miód, olejek migdałowy, gliceryna, wosk pszczeli, soapnut (orzechy piorące Sapindus), mleko jaków, mieszanka olejków eterycznych. Tylko ja masło z drzewa Phulwara zastąpiłam masłem shea a mleko jaków mlekiem kozim. Powinna być z tego twarda kostka która daje kremową pianę a tym czasem mydło się chyba zważyło, śmierdzi i nie chce się pienić. Masz może pomysł jak to prawidłowo zrobić? Dzięki wielkie z góry za odpowiedź.

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      przy mleku jako faza wodna należy zamrozić mleko przed dodaniem wodorotlenku, bo inaczej następuje spalenie surowca i pojawia się przykry zapach. Mrożenie obniża temp reakcji i smrodki nie pojawiają się.

      • Oriana Skarbińska

        Tylko właśnie to mydło nie ma wodorotlenku żadnego i to mnie dziwi. Albo w składzie po prostu je pominęli… Ale okej, spróbuję tak jak ty mówisz. Dziękuję bardzo 🙂

  • kachna

    jak mozna nabyc produkty?

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Olejki są w sklepie u mnie http://www.herbisklep.com
      a niebawem będzie i znikacz

  • Bernadeta Lukaszczyk

    Dobry wieczór! Twoja strona jest dla mnie wieczorną kołysanką…codziennie wieczorem czytam sobie Twoje opowieści o ziołach, oglądam zdjęcia i podróże po zielarstwie no i układam w głowie co najpierw muszę zrobić:). Chciałam zapytać czy można kupić gdzieś Twoja książkę z poradami i przepisami? Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę sobie jeszcze dużo „:wieczorynek” ;).

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      <3 dziękuję bardzo!

  • Piotr

    Witaj Inez, przed chwilą pozyskałem Twojego bloga i mam przeczucie, że odnalazłem prawdziwy skarb wiedzy. Dziękuję i pozdrawiam.

  • Aga

    Inez, trafiłam na Twoją stronę i widzę, że zioła to Twoja specjalność. Szukam wyciągu z brzozy (w sklepach zielarskich) do stosowania wewnętrznego na odporność i chore zaropiałe zatoki szczękowe. Co dwa miesiące choruję na te zatoki, bolą mnie jak diabli, łykam antybiotyki. Ale powiedziałam sobie – stop! Antybiotyki mnie wykończą, bo mam problemy z sercem i każdy antybiotyk mnie osłabia. Mam do Ciebie pytanie …. Czytałam też, że wystarczy korę brzozy białej zebrać, spalić w małym ognisku i po prostu wdychać, to działa antybakteryjnie, podnosi odporność, podobno wybija gronkowca, który być może siedzi w tych zatokach, bo bez przerwy choróbsko powraca? Czy słyszałaś o tej metodzie palenia ogniska z kory brzozy. A czy herbatkę z gałązek albo z kory tez można sobie zrobić do picia?

  • markY2tm

    Halo, halo! Tutaj powinien być dołączony jakowyś sklepik, aby sobie można było kupić olejki/w tym mój ulubiony avocado i wyprodukowane ręcznie mydełka tudzież ziołowe mazidła według zamówienia. My KCEMY!

  • Ewa

    Czy nie ma możliwości powstania jadu kiełbasianego w tym miodzie z czosnkiem?

  • Ala

    witaj Inez. Nie mogę nigdzie znaleźć więcej informacji o Tobie. Mogę zapytać skąd u Ciebie taka wiedza jaką nam przekazujesz na blogu? Skończyłaś jakieś studia? Utrzymujesz się z tego? Bardzo bym chciała swoje życie poświęcić ziołom, naturalnym kosmetykom, ziołolecznictwu, ale nie wiem jak się z tego utrzymać. Pozdrawiam cieplutko.

  • Danuta

    Inez, chciałabym Cię wkrótce zaprosić na jesienną, anty-przeziębieniową
    herbatkę ziołową. Ziołami zainteresowałam się od maja tego roku jak już miałam
    dość chodzenia od specjalisty do specjalisty.

    Powrót do natury! – olśniło mnie.

    Mam już piękną kolekcję suszonych ziół, soków, sosów, nalewek z dzikich
    owoców i ziół. Zrobiłam też kilka rodzajów winka, ocet jabłkowy. Teraz
    myślę o nastawieniu winka św. Hildegardy.

    Codziennie smakuję dary natury, poznaję je, podziwiam a one odpłacają mi
    zdrowiem, dobrym samopoczuciem, energią. Natura wciąga, nęci, kusi i na
    zawsze pozostaje wierna. Szkoda tylko że wielu jej nie dostrzega a nawet
    traktuje ją z dziwnym uśmieszkiem. Babcia zielarka, Goleniowianka.

  • Dobrocha

    Inez witaj ! Dopiero trafiłam tutaj 🙂 Czy jest taka opcja na blogu, że zapisuje sie człowiek na newslettera? Bo nim przeczytaj i przeszukam wcześniejsze.. ech.. to nowych może przybyć.. Jest czy ja nie widzę, bo mam coś z oczami?? I , np, skąd będę wiedziała, że odpowiedziałaś 🙁 ?

  • Marie Roget

    Ten blog jest cudowny. Szczególnie podobają mi się zdjęcia. Proszę napisz kiedyś książkę. Będę ja mogła wtedy kupić i dać mojej mamie.

  • Ania

    Pomysł na mydło z kasztanowca (jego owoców) zachwycił mnie. Piorę i głowę myję w orzechach piorących. Brakowało mi czegoś do skóry. Kasztany mają b. krótką siłę kiełkowania: 2 mies. i po wszystkim… Czy starsze, już nieżywe też nadają się na przetwory typu mydło? Do bloga jeszcze wrócę. Zachwyciłam się. Mam problemy z zalogowaniem się. Niechaj na razie „idzie” jako gość.

  • Luiza

    Witam serdecznie 🙂 cudowna strona, mnóstwo inspiracji i powiem szczerze, że na każdym spacerze oczy szeroko otwarte, chodzę i oglądam krzaczki czarnego bzu, czy już można zbierać? Po raz pierwszy na mojej ścieżce spacerowej którą pokonuję od blisko 40 lat zauważyłam piękne krzaki głogu w olbrzymich wręcz ilościach i w planach naleweczka, mam tylko pytanie: w większości przepisów na nalewki z głogu jest żeby wziąć susz z głogu? Czy jest na to jakieś wytłumaczenie, czy można zrobić nalewkę z niesuszonych owoców? A drugie pytanie, czy spotkałaś się może z czymś takim jak drzewo szpinakowe, na wiosnę skusiłam się na jego zakup, ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć wiadomości co do zastosowania (oprócz tych wiadomości które były na stronie sprzedawcy) ale jakoś nie mam odwagi na zjedzenie liści z tego krzaku, dziś szukając informacji wpisując nazwę łacińską Fagopyrum cycmosum wyszło mi, że jest to spokrewnione z gryką? Ktoś, coś …. jakieś doświadczenia z drzewkiem / krzaczkiem.

    Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje, które można stąd czerpać garściami.

    Pozdrawiam

    • Inez Herbiness

      Nie znam Luizo tego drzewa. Z surowcami zielarskimi jest tak, że suszony zalewasz zimnym alkoholem, a świeży gorącym, aby zabić niepotrzebne bakterie i unieszkodliwić enzymy. Chyba, że chcesz właśnie wyciągnąć enzymy, to wtedy procedura inna. Ze świeżych owoców głogu możesz nastawić sobie winko, fermentacja alkoholowa.

  • monia

    Dziękuje za fantastyczny blog.Proszę rozwiń temat szczawiu,mja mama gotowała z niego kompot.

  • Marika Ika Wato

    Droga Inez – Herbiness, jesteś naprawdę niesamowita. Twoja wiedza i prowadzona przez Ciebie strona zrobiły na mnie przeogromne wrażenie! Super.

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Dziękuję, nie o wrażenie chodzi 🙂 Baw się dobrze wśród zieleni.

  • Anna Paprocka

    REWELACYJNY BLOG 🙂 Życzę dobrej zabawy przy udostępnianiu nowych wpisów dla Nas 🙂

  • Beta

    Witam, superstronka. Mam jednak pytanie, czy pisałaś kiedykolwiek o zielonym jęczmieniu? Taki hit ostatnich tygodni…

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      CZeść, za chwilę będzie, za kilka dni 🙂

  • GosiaGK

    Wlasnie znalazlam Twojego bloga. Jest fantastyczny. Dziekuje za pozytywna energie jaka bije z Twoich postow.

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Witaj. Mam nadzieję, że nie będziesz na nie odporna i zarazisz się zieloną pasją. 🙂

      • GosiaGK

        Zdecydowanie jestem juz zainfekowana i nie ma dla mnie innego ratunku jak przygotowywanie wiedzmowych mikstur z przepisow ktore mozna znalezc na twojej stronie badz Klaudyny Hebdy. 🙂 Jest to genialny sposob na niezwariowanie. 🙂

  • Jolka

    Witam, chciałabym się dowiedzieć skąd czerpie Pani wiedzę na temat ziół?

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Jolka, nie pani, tylko Inez 🙂 książki, fora ziołowe, publikacje naukowe dostępne w sieci, blogi zielarskie polskie i zagraniczne, grupa Poszukiwacze Roślin na fb – zapraszam 🙂

  • Wupo

    Dzien Dobry z Emigracji – wpadlam przypadkiem na Twojego bloga Inez, jest swietny! Szukalam borowiny – moja mama wlasnie jest w uzdrowisku i zachwala bardzo oklady z tejze. Chcialam jej kupic(1 kg), zeby zabiegi kontynuowala w domu. Mozesz mi cos polecic?
    A poza tym wlasnie znalazlam artykul „Pralinkowa apteka”.. i w niedziele zaserwuje rodzince zdrowe pralinki! Juz sie ciesze 🙂

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      CZeść, tak jak pisałam w poście Projekt Borowina, borowinę kupuję przez sieć aptek DOZ, bo dostawa jest gratis. Sprzedają to w wiaderkach, namawiam do zakupu dużego wiadra- przyda się na bank, a to tylko 50zł.

  • Ulka 60

    Witam serdecznie.Odnalazłam Twoją stronkę przez przypade? Wczoraj byłam na mini warsztatach zielarskich.Panie robiły same krem.Nie powiem zakręciłam sie od razu do tego i co? Po pwrocie do domu otworzyłam kompa i serwowanie po stronach dotyczacych zielarstwa i przetwarzania ich w warunkach domowych. Sama bede próbowała cokolwiek zrobic w niewielkich ilosciach:_)) Np miodzik ziołowy? Pozdrawiam.

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      No jasne, Ulko, koniecznie :)To dobry pomysł, trzymam kciuki za realizację.

  • Iza

    Dzień dobry – zrobiłam maść choinkową, tylko jest bardzo ciemno zielona, widocznie dałam za dużo igieł, ale pachnie
    lasem. 🙂

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      To atut, taki zielony kolor. Przypuszczam jednak, że to się zmieni i kolor będzie bardziej w stronę brązu, ten barwnik się utlenia. Brawo za maść 🙂

  • Magda

    Witam serdecznie.Chciałam się zapytać czy jest możliwość zakupu Twoich wspaniałości?

  • Maciej

    Dobry Wieczór – wspaniała strona, jestem pod wrażeniem 🙂

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Dziękuje 🙂

  • Yaga

    Super blog, naprawdę świetne kompendium wiedzy.

    Inez, czy możesz wypowiedzieć się w kwestii płatków magnezu, czym się różni wersja ‚techniczne’ od nie technicznych…mam dylemat, ponieważ opis/skład na certyfikatach niczym się nie różni, więc zupełnie nie wiem czym się kierować. A chciałabym kupić większą ilość.

    Będę ogromnie wdzięczna za namiastkę nawet światełka w tunelu. 🙂

    • http://www.herbiness.com/ Inez Herbiness

      Yaga, dziękuję. Technicznych płatków nie kupujemy do zastosowań terapeutycznych, one zawierają śladowe ilości pierwiastków – pół tablicy Mendelejewa. Zdecydowanie czda czyli czysty do analiz. Sodę kaustyczną też polecam taką czystą, chodzi o tę do mydeł.

  • https://elemiah.pl/ Małgorzata Papała

    Cieszę się bardzo, że tu trafiłam <3 Kopalnia wiedzy, doświadczeń i dobrej Energii 🙂 Pozdrawiam serdecznie <3 🙂

  • Mariola

    Inez, dla Ciebie oraz wszystkich pasjonatów ziołowego posmaku, szczęśliwego Nowego Roku. Dobra i miłości 🙂

  • Maks

    Witam. Przegladam bloga I nie moge sie nadziwic. Kocham gotowac i od pewnego czasu interesuje mnie gotowanie z tego co natura nam dala .Jestem jednak na poczatku drogi I dlatego z radoscia odkrywam Twojego bloga. Poniewaz mieszkam w Szkocji domyslam sie ze nie wszystko bede w stanie znalezc , choc pewnie sporo. Tutaj nawet prawdziwkow nikt nie zbiera…. Chcialbym uciec od pakowanej zywnosci hipermarketow, dlatego licze na Twoja pomoc. Pozdrawiam Maks.

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Super, zapraszam 🙂

  • Mała Mi

    Na mojej klawiaturze mam już starte litery: H, E, R, B, I, N, E oraz S .
    Od około roku śledzę z uwagą Twojego bloga, przeczytałam każdy post co najmniej po trzy razy, i jeszcze mi mało – będę do nich wracać…
    Nie wiem sama – jakąś blokadę mam sobie „nałożyć” na internet, iść na odwyk czy co….
    Kiedy wydasz książkę???

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      To niewiarygodne! Mi, dziękuję <3

  • http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com/ Justyna

    Hej masz całkowitą rację i dzięki za podpowiedź, przemyślę sprawę i dam znać cóż mi wyszło z moich poczynań, a czy możesz skasować moje zdjęcie z powyższego posta? myślałam, że będzie załączony jako avatar
    Pozdrawiam
    J.Z

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Podziałaj z wąkrotką, stymuluje kolagen 🙂

  • http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com/ Justyna

    Hej,
    Mam do Ciebie pytanie nazbierałam owoce dzikiej róży i chciałabym zrobić z nich macerat, który wykorzystywałabym w celach kosmetycznych dla siebie, pytanie brzmi, czy owoce mają działanie takie jak płatki róż tj. przeciwzmarszczkowe. Próbuję coś znaleźć to owszem można robić maseczki z owoców zalać gorącą wodą, jednak nic nie ma na temat maceratów olejowych. A to mnie interesuje bo są trwalsze. A wydaję mi się że wszelkie dobroci z dzikiej róży rozpuszczą się w oleju niż w wodzie (na pewno coś się rozpuści, ale niewiele), tylko pytanie czy ten macerat będzie miał właściwości takie jakie ja będę chciała, tj. przeciwzmarszczkowe.

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Justyno, bardzo dużo składników róży rozpuszcza się w wodzie (n. wit C), najwięcej w alkoholu. Do oleju też dużo przejdzie i celuj tu przede wszystkim w olej z pestek róży, więc surowiec dokładnie zmiel (nasiona mają zostać naruszone). Olej z nasion ma opinię odmładzającego. W kosmetyku warto połączyć różne ekstrakty – olejowy i etanolowy, one różnią się zawartością składników.

  • Emilia

    Czy można u Pani kupić krem magnezowy?

  • Mariola

    Witaj Inez 🙂
    Jak dobrze, że prowadzisz taką stronę. Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy, którą dzielisz się w sympatyczny i przystępny sposób. Dla takiego laika jak ja, wszystko się rozjaśnia. Potrafisz zarazić pasją i „popchnąć” do działania na rzecz własnego zdrowia i urody. Z najbliższymi dzielę się Twoimi radami, a korzystanie z nich sprawia nam dużą frajdę 🙂
    Pozdrawiam bardzo serdecznie
    Mariola

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Mariolu, dziękuję. Ostatnio dostałam pytanie, czy mogłabym pisać jasno i bardziej przystępnie. A przecież tak właśnie staram się robić. W dodatku zachęcam do zabawy, bo nie o wszechwiedzę chodzi, a o umiejętne korzystanie i cieszenie się potencjałem przyrody 🙂 Cieszę się, że dla Ciebie to takie oczywiste!

      • Mariola

        Tak to jest, nie jesteśmy rozumiani przez wszystkich, choćbyśmy się bardzo starali. Jeszcze się taki nie narodził…. 😉 Myślę, że gdybym coś nie rozumiała, to chyba mogę zapytać, prawda? A kto rozumie, niech się raduje!
        I korzysta!
        Pozdrawiam gorąco
        Mariola

  • Jaga

    Inez, jestem po prostu oczarowana Tobą i Twoim blogiem.
    Rośliny mnie fascynowały, odkąd pamiętam. Od 11 lat mieszkam na pięknym zadupiu, wokół roztoczańskie lasy, łąki i miedze, na których wielkie bogactwo ziół. Ba, na moim podwórku, w różnych zakątkach, podobnie, jak u Ciebie, dzikie hodowle Podagrycznika, Pokrzywy, Jaskółczego ziela, Bluszczyka kurde…banka, Wierzbówki i wielu innych. Mąż wciąż straszy mnie kosą:)
    Zapraszam do mnie:) http://www.dzikieroztocze.pl/zdjecia.php

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Jaga, rośliny „przychacia” są wspaniałe 😉

  • http://odnowadesign.blogspot.com Lucy

    Witaj Inez 🙂
    Na blog trafiłam przez ocet mniszkowy , od tamtego czasu ciągle podglądam 😉 To co robisz jest wspaniałe, właśnie popijam herbatkę październikową – jest rewelacyjna, nigdy nie pomyślałabym że herbata z wrotyczem może być taka dobra.
    Dziś wracając rowerem z poczty(na skróty) zobaczyłam jeszcze kwitnącą nawłoć i wrotycz, zapakowałam cały plecak, niestety, trochę dalej musiałam je zostawić, bo trafiłam na przepiękną kalinę 🙂 po wrotycz wrócę jutro 😉
    Wychowałam się wśród ziół, znam ich zapachy, kształty, ale nie wszystkie smaki:) 30 lat temu jak robiłam sałatki z krwawnikiem, pokrzywą, itp wszyscy dziwnie na mnie patrzyli i śmiali się że jem trawę. Teraz gdy rozdaję znajomym ocet winny i inne ziołowe przetwory, wszyscy są zachwyceni.
    Niestety mieszkam w mieście i na ziółka organizuję co jakiś czas wypady.

    Inez dziękuję Ci że obudziłaś we mnie drzemiące marzenie, zrobię wszystko by wrócić na wieś 🙂
    Pozdrawiam serdecznie
    Lucy

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Lucy, jak mi miło, herbatka październikowa 🙂 Zapraszam jak najczęściej
      Inez

  • Oleńka

    Inez, znalazłam w domu kilka worków borowiny w żelu. Tata kupił ją kiedyś w sanatorium- wsadza się worek do gorącej wody i przykłada do bolącego miejsca. Nigdy jej nie użył. Czy coś z tej borowiny da się wykombinować? Będą z niej ludzie, czy jest spisana na straty?
    Pozdrawiam

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Oleńko – w żelu? a co to za kład?

  • mała mi

    Witam się z Tobą z wielką radością! Cieszę się że dzielisz się z nami TAKIMI CUDAMI – dzięki że jesteś. Obudziłaś we mnie uśpione zamiłowanie do ziół, roślinek i natury. Pomału ogarniam swoje otoczenie – zbieram, suszę, namaczam, octuję, gubię się w zakamarkach mego umysłu (ciężko czasem wszystko spamiętać)… Zauroczona Twoim blogiem – Kasia.

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Wielki uśmiech i dziękuję :)))))

  • Zofia

    Witajcie!
    Serdecznie was wszystkich pozdrawiam ..Ciesze sie ze trafilam na ten ciekawy dla mnie blog.
    Mam w planie tworzyc ogrod moich marzen, dlatego czesto bede zagladac by sie czegos od was nauczyc.Dziekuje InezHerbiness za stworzenie tak ciekawego bloga i za wszystkie informacje w nim zawarte.Jestes wspaniala!!!

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Zofio, dziękuję <3

  • http://sekretymaleiduze.blogspot.com/ Szkatułka Cook

    Witaj Zioława Pani …
    zostaję tutaj na długi czas … jeśli pozwolisz? Umoszczę sobie mały kącik z miękką poduchą i ciepłum pledem … bo zima idzie, a jesień stoi u progu i będę czytać, czytać, czytać …Rozkoszować się słowem i wrażliwością, którą dzielisz się z nami. Dziękuję Ci pieknie za to. To wielkie szczęście, że trafiłam tutaj i mogę zostać … i przetrwać zimę wśród zapachu Twoich ziół, mydeł, niesamowitych opowieści … starczy tego na długie i ciemne wieczory 🙂

    Pozdrwiam serdecznie
    Szkat

    Ps. książka dotarła już jakiś czas temu … tylko ja dotarłam do niej dopiero teraz 🙂
    Wielkie dzięki bo bardzo interesująca <3

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Dzięki Szkat, pamiętam o Twoim życzeniu – jeśli kiedykolwiek napiszę książkę, dostaniesz pierwszą dedykację 🙂

  • Anna

    Droga Inez, wszystkie opisy, przepisy są tak fantastyczne a dzięki Twojemu blogowi te wszystkie wspaniałości stają się realne 😉 Mój Tata jest zielarzem samoukiem, od kiedy pamiętam w domu rodzinnym były zioła, naturalne suplementy diety – zdrowy styl życia na pierwszym miejscu. Jestem pewna, że między innymi dzięki ziołom, naturalnym metodom i oczywiście dzięki wielkiej samodyscyplinie Tata wyleczył się z bardzo poważnej choroby. Tata używa ziół w kuchni (są obecne właściwie we wszystkich potrawach, na zimno, na ciepło, napary ziołowe), swego czasu robił również nalewki lecznicze na bazie ziół i owoców, które własnoręcznie zbierał. Były przepyszne i co więcej zdrowe 🙂 Tworzy również kompozycje olejków eterycznych, których używa zarówno do inhalacji jak i pielęgnacji ciała. Piszę tak o nim, ponieważ to on zainspirował mnie do poszukiwań i zgłębiania wiedzy na temat ziołolecznictwa i naturalnych metod poprawy zdrowia i jakości życia. Mnie dodatkowo bardzo interesują naturalne kosmetyki, a ponieważ Rodzice przeprowadzają się na wieś w pobliże Puszczy Kampinowskiej, gdzie dodatkowo aura tego miejsca sprzyja obcowaniu z naturą i powrotowi do pierwotnych korzeni, planuję rozpocząć swoją własną przygodę, w której Twój blog na pewno będzie mi towarzyszył 🙂 Mam jeszcze pytanie, czy prowadzisz może jakieś warsztaty? Nie ukrywam, że praktyka przy boku Mistrza byłaby bardzo wartościowym dodatkiem do teorii. Pozdrawiam serdecznie.

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Anno, zawstydzasz mnie. Wiem, że takie wspólne akcje w terenie są bardzo potrzebne, a ja chętnie dzielę się wiedzą. Być może w przyszłym sezonie coś się w tym temacie wydarzy, ale na razie cicho sza, tajemnica 🙂

  • Janusz

    Witaj Inez Czarodziejko Zielarko, jestem poszukiwaczem wiedzy tajemnej, czyli jak naturalnymi metodami radzić sobie z „choróbskami” ale tak naprawdę pogłębiam swoją wiedzę w temacie – jak nie chorować, być zdrowym i szczęśliwym… i trafiłem tutaj do Czarodziejki, która dzieli się swoją wiedzą… z chęcią uszczknę i podzielę się dalej. Pozdrawiam ciepło i gratuluję… z pasji rodzi się wiedza 🙂

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Dziękuję. Januszu, tak właśnie zalecam: nie chorować, być zdrowym i szczęśliwym 🙂

  • http://dzikaczeresnia.blogspot.com/ Alicja Stolarczyk

    cześć Ines, chętnie wymienię twoje kosmetyki na biżuterię mojej produkcji :
    http://dzikaczeresnia.blogspot.com/

    ostatnio eksperymentuje z pestkami, orzechami, kawałkami drewna itp…czyli tym, co znajde w lesie i w ogrodzie, niedługo beda tego zdjecia na moim blogu, mysle, ze Ci sie spodoba…

    pozdrawiam 🙂

    Alicja

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Alicjo, po opisie ja też tak myślę 🙂 Napisz proszę inezrogozinska@gmail.com

  • Hania

    Dopiero przed chwilą odkryłam Twojego bloga bo szukałam gdzie mogę kupić nasiona pokrzywy. Ale już oczywiście nie szukam bo dowiedziałam się od Ciebie jakie to łatwe do wykonania samemu. Na pewno będę Wiernym Czytelnikiem Twojego bloga i do tego Praktykujacym to co wyczytam. Pozdrawiam Pokrzywowo- ale nie parząco a uzdrawiająco!

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Haniu, dziękuję i zapraszam często. SUper, że się wpis przydał. Prawda, że łatwe?

  • Anna

    Witaj Inez,
    czytam i mało rozumiem z tego twojego bloga. Prawie wszystko brzmi jak magia i troszkę przeszkadza brak tej wiedzy. Mam motywację wszsystko nadrobić i też za rok wykonywać takie czary. Blog jest świetny, masa informacji z których skoryzstałam. Wielkie dzięki;)) Pozdrawiam

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Anno, mam w myślach ziołowy elementarz, co prawda dla dzieci 😉 Zawsze tak jest na początku: niewiele rozumiem, czuję jednak, że chcę się kręcić wśród tej wiedzy i tych ludzi. Mija trochę czasu i masz…herbiness.

  • Aganiok

    Witaj Inez!Własnie czytałam artykuł w Wysokich Obcasach o Tobie…Gratuluję!Moja droga-mam nadzieję że niedługo wydasz swoją książkę-od razu ją kupuję…Pamiętam jak na zielarskim zjezdzie w czerwcu czarowałaś nas swoją wielką pasją i wiedzą…Do dziś o tym opowiadam 🙂 Twój blog jest cudowny,ale przepisy spisane na kartkach byłyby bardzo praktyczne-bo nie wezmę laptopa do lasu,a w kuchni też nie zawsze jest taka mozliwość.A poza tym szelest kartek …bezcenny.
    Mam już ksiązki Klaudyny o domowych kosmetykach i Gosi o jadalnych kwiatach.Naprawdę korzystałam z nich w to lato…
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!Znów mój Tatuś zakisił takie małe ogóreczki z działki-będa na następny zlot! Aganiok

  • Anna

    Witaj Iness!
    Wspaniale się tu czuję wśród ziół, ziołowych przepisów, zaprezentowanych przez Ciebie tak zachęcająco. Twoja wiedza o ziołach jest imponująca. Od dawna interesuje i mnie ta tematyka. Natomiast zawsze mam kłopot, kiedy wyszukuję na łące ziół, czy aby na pewno właściwie rozpoznam i nie pomylę ich z innymi roślinami łudząco podobnymi. Oczywiście korzystam z przewodników zielarskich. Czy miałaś podobne dylematy? Pozdrawiam 🙂

    • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

      Anno, oczywiście ! nie udaję wszechwiedzącej, a blog jest dokumentacją mojej historii ziołonauki. Moje dylematy obejrzeć możesz na bio forum (pytam tam o rośliny, których nie umiem sama zidentyfikować), a także na forum Łuskiewnik. Pytania, ciekawość – to wielka frajda. Wiedzieć, że się mało wie – dobra mobilizacja. Spotkać osoby, szukające tego zamego – wielka przyjemność. Uczmy się razem 🙂

  • Grazia

    Witaj Iness. Zaczytałam się trochę:) Jutro zaczynam przygodę z octem jabłkowym, jestem zupełną nowicjuszką.. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wiedzy w tym temacie… Szukam czegoś, pomocy przy trądziku różowatym. Antybiotyku już się najadłam więc pora na coś naturalnego. Może coś doradzisz… Pozdrawiam cieplutko:)

  • Joanna

    Iness, czy mozna zrobic ocet jablkowy z papierowek?

    • ziołowa Iness

      Oczywiście.

  • Dorota Sadalska

    Witam serdecznie.
    Trafiłam tu do Ciebie przedwczoraj poszukując informacji na temat chlorku magnezu. Poczytałam i prawie oniemiałam.
    Jeśli jest coś tak pomocnego, dlaczego nie podaje się tych informacji głośno i „dużymi literami”? Nie rozumiem.
    Męczy mnie RZS i parę innych drobnostek. Ten chlorek magnezu wydał mi się prawie cudem.(*)
    Mam jednak problem – gdzie go kupić? W aptekach nie ma, w ich hurtowniach też nie. Zajrzałam, oczywiście,
    do różnych „ogłoszeń”, ale tam piszą tylko o bardzo dużych opakowaniach.
    Bardzo proszę podaj mi źródło gdzie mogłabym kupić 1 – 2 kilo chlorku magnezowego.
    Nie potrafię określić ile tak naprawdę będę zużywać, ale od czegoś trzeba zacząć. Przecież zawsze potem mogę dokupić. Myślę o kąpielach, bo to najlepsza forma dla mnie.
    Będę bardzo wdzięczna za informację.
    Muszę dodać jeszcze, że to co zobaczyłam i przeczytałam na Twoim blogu dosłownie zamurowało mnie.
    Robi wrażenie wiedza i ciepły stosunek do ludzi.
    Pozdrawiam serdecznie – Dorota
    (*) – nie liczę na cudowne, natychmiastowe uzdrowienie. Jestem już starszą panią (66 lat i 7 m-cy) i wiem, że takich
    nie ma (tak na co dzień, bo od święta zdarzaję się).

    • ziołowa Iness

      Doroto, cieszę się, że tu trafiłaś. Chlorek magnezu sześciowodny czysty do analiz kupisz bez trudu na aukcjach allegro. Otwierasz allegro, w „szukajkę” wpisujesz „chlorek magnezu czda ” i wyskakują aktualne oferty. Jak będziesz miała problem z kupnem, daj znać.

      • Dorota Sadalska

        Dobry wieczór
        Dziękuję za podpowiedź. Już mam – piję i kąpię się codziennie. Przepraszam, że piszę dopiero dziś, ale tak się jakoś porobiło-zakręciło, że nie nadążam. I jeszcze to lato afrykańskie! „Nie to cobym narzekała”, bo kocham ciepełko, ale wiek … już teraz wolę polskie lato. Takie 25 st. C zupełnie mi wystarczy, 32 – już niekoniecznie.
        Dzisiaj wypatrzyłam u Ciebie roślinkę, która rośnie za płotem pod brzozą – nie wiedziałam, że przydatna.
        Będę wpadać do Ciebie częściej. Pozdrawiam serdecznie – Dorota

        • Dorota Sadalska

          Dobry wieczór – znów jestem.
          Minął miesiąc. Siedzę cicho jak mysz pod miotłą i nic nie mówię głośno. Szepnę jedynie, że moje małe stawy (dłonie)
          zupełnie pozbyły się opuchlizny, a kciuk prawej ręki, którego nie mogłam dotknąć daję się ścisnąć.
          Nie wiem czy już się cieszyć głośno (to znaczy ja się już cieszę, tylko tak po cichutku) czy lepiej posiedzieć jeszcze pod tą miotłą i poczekać na dalsze efekty.
          W każdym razie dziękuję –
          – Dobrym Duchom za to,że pozwoliły mi znaleźc Twój blog,
          – Tobie, że dzielisz się swą wiedzą i pomagasz.
          Dziękuję – Dorota

  • Joanna

    Witaj Inez i Witajcie wszystkie Ziołuchy,

    Jestem mentalnie Ziołuchą odkąd pamiętam, ale dopiero od niedawna wkroczyła na praktyczny wymiar tej drogi

    Więc pożeram wszystko co się da dowiedzieć o ziołach, chwastach i innych roślinach, hoduję, próbuję, suszę, co tylko mogę i wciąż mi mało:)

    Cieszę , ze jesteś Inez i ze jest ta strona (oj jak jej potrzebowałam) i że jesteście Siostry Ziołuchy

    Ziołanna

    • ziołowa Iness

      Cieszę się. A dlaczego tak nie doceniasz mężczyzn? po zlocie zielarskim pewna zielarka usłyszała od swojego najmilszego: ja też się chcę ziół nauczyć 🙂

      • Joanna

        W sumie to też Niezłe Ziółka ci mężczyźni:)

        Więc Witajcie Wszystkie Siostry Ziołuchy i Bracia Ziółka:)

    • Słomniak

      Witam Zielarki i Zielarzy!
      Na wiosnę tego roku też mnie coś naszło i zacząłem przygodę z ziołami. Kupiłem kilka książek…no i mam cały kredensik słoiczków z przetworami z ziół. Nie ma dnia, żebym czegoś nie gotował. Właśnie jestem na etapie głogu i kaliny. Mam koło mojego ogrodu sporo ugorów na , których To rośnie od lat, ale nie wiedziałem do czego to służy i co się z tym robi. Dzięki temu blogowi jestem już mądrzejszy. Pozdrawiam. Słodkie ziółka.

      • http://www.herbiness.com Inez Herbiness

        Słomiak, twój komentarz „coś mnie naszło” to hicior 🙂

  • http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/ Agnieszka

    Kochana Inez, świetny blog, świetne wiadomości. Z przyjemnością zamieściłam informacje o ziołach z Twoim blogiem na moim i mam nadzieję, że pozwolisz na dalsze rozprzestrzenianie tych wspaniałości ?
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego co najlepsze:)

    • ziołowa Iness

      Dziękuję, wspaniale, zapraszam często 🙂

  • Duśka

    Witaj Inez!Znalazłam twojego bloga parę dni temu ,szukając informacji,jak zrobić napój z dzikiego bzu „z prądem”.i przeczytałam wszystkie wpisy jednym tchem.Gratuluję pasji!Nie wiem,w jakim jesteś wieku,ale sadząc po fotkach mozesz być troszkę młodsza ode mnie (mam 25 lat)i jestem zdumiona ,a jednocześnie bardzo się cieszę,że istnieją jeszcze osoby,które w dobie obsesji na punkcie iphonów i tabletów staraja się zglębiać wiedzę naszych przodków,odkrywać nasze pierwotne”ja”.Kocham wyjść z mężem do lasu,lub na polne bezdroza,pozbierać płatki maku,liscie barszczu,pasternaku i bylicy z których to ususzonych i sproszkowanych uzywam jako przyprawy do rosołu,nostrzyku i serdecznika na dobry i spokojny sen,(niestety za ścianą mam sąsiadkę z pięciorgiem dzieci i o spokojny sen czasami trudno)pokrzywy na sałatkę..Kiedyś chorowałam na depresję,i to własnie kontakt z naturą bardzo ale to bardzo mi pomógł.Ciekawi mnie czy zbierasz grzyby?Nic nie było na blogu w tym temacie.Osobiscie znam i jadam ponad 20 gatunków,i staram się pogłebiać wiedzę.A Ty co myślisz na temat grzybków?Pozdrawiam serdecznie i na pewno będę tutaj często zaglądać:)

  • http://www.lukka.com.pl Małgorzata

    Witam serdecznie,
    Ja nie jestem ZIELARKĄ – ale miałam być na zlocie, bardzo sie cieszyłam na poznanie osób piszacych w tym blogu. Niestety nei bede mogła przyjechać. Chciałam Ci zadać pytanie o leczenie łuszczycy. Czy mogłabyś coś doradzić? Pozdrawiam serdecznie:)

  • Menua

    Witam wszystkich! Ten blog jest po prostu genialny. Dziękuję Ci Iness, że go prowadzisz. Będę to często zaglądać i czerpać inspiracje.
    Pozdrawiam

  • Elli

    I ja chcialabym sie z Toba i wszystkimi tu obecnymi tu przywitac.Na Twoj blog trafilam dzieki mojej bardzo dobrej kolezance,ktora podeslala mi Twoj link.Jestem nim zauroczona,bo zauroczona jestem darami natury,ktore nas otaczaja.Jestem wegetarianka,wierze w naturalne leczenie i jestem przykladem tego,ze natura leczy….pozwol,ze bede czestym Twoim gosciem i bede mogla czerpac z Twoich informacji i innych a i ja cos dorzuce od siebie….przepraszam jesli pisze nieskladnie ale polskojezyczna jestem tylko w domu….pozdrawiam cieplutko

  • Aga

    Obyczaj dobry i chęć moja nakazują aby się przywitać. Witam Cię serdecznie Ziołowa Dziewczyno i dziękuję za to miejsce. Wzmiankę o Twoim blogu wyczytałam jakiś czas temu w tygodniku na „P” 🙂 Szaleńczo się z tego powodu cieszę. Zaraziłaś mnie na dobre, tym bardziej, że od dawien dawna ten temat mnie interesował. Dotarcie do takiej wiedzy wiązało się z poszukiwaniami, które nie zawsze mnie satysfakcjonowały, a tu masz! Taki skarb! Iness, twórz tego bloga, publikuj na facebooku bo to jest niesamowicie piękna i cenna wiedza dla nas wszystkich. Zaglądam tu codziennie z ogromną przyjemnością. Inspirujesz i jakoś tak pozytywnie nastrajasz swoją energią lasu. Ściskam Cię radośnie.

    • ziołowa Iness

      Ago, dziękuję! Zapraszam jak najczęściej.

  • Ewa

    Dzień dobry a raczej dobry wieczór wszystkim i Tobie Inez,
    w poszukiwaniu sposobu domowej produkcji mydeł trafiłam tutaj i szok, ileż ta dziewczyna wie o ziołach o właściwościach sposobie łączenia i o wielu rzeczach które dla mnie są tajemnicą, jestem pełna podziwu i zamiast skupić się na mydle , bo przecież to chciałam zrobić, czytam inne rzeczy i chcę je sama zrobić, bardzo dziękuję że tak chętnie dzielisz się swoją wiedzą :))
    pozdrawiam

    • ziołowa Iness

      Ewo, bardzo mi miło, zapraszam jak najczęściej. Przyłącz się do akcji Cała Polska widzi zioła , zapraszam.

  • http://Eliza Kowalczyk

    Witajcie,czy mogę tutaj trochę przycupnąć?Nareszcie znalazłam zakątek dla siebie i moich zainteresowań.

    • ziołowa Iness

      Witaj Elizo 🙂

  • http://sekretymaleiduze.blogspot.com/ Szkatułka Cook

    Wpadłam jak śliwka w kompot 😉 bardzo się cieszę, że znalazłam się i Cię droga Inez. Mam nadzieje wzbogacić się o nową wiedzę i smaki, które chętnie wykorzystam w swojej kuchni.

    • ziołowa Iness

      Bardzo się cieszę, że się podoba. Bardzo się nie cieszę, że siedzicie przed ekranami, zamiast rwać coś, zbierać i wypoczywać na hamaku 🙂

  • ewa

    Witam
    Fascynujące, nie mogę się oderwać od lektury 🙂
    Ocet z mniszka już nastawiłam 🙂

  • http://www.siedlisko-roztocze.pl Tess

    Dzień dobry wszystkim!
    Chciałam się przywitać i zapowiedzieć swoje codzienne wizyty na tym blogu. Już raz pisałam tu komentarz, ale z jakiegoś powodu go nie ma, widocznie zrobiłam coś źle.
    Droga Inez, kiedyś natrafiłam na Ciebie w mydlanych filmikach. Przyznam szczerze, że wtedy nie podszedł mi Twój sposób opowiadania (cóż…). Ale coś mnie przyciągneło na Twojego bloga i jestem nim oszołomiona! Co za inspiracja z niego płynie, mam wrażenie, że tu wszystko jest napisane specjalnie dla mnie 🙂 Mam nadzieję, że nie będziesz mieć nic przeciw jeśli trochę z niego zaczerpnę 🙂 Mam też kilka pytań, poszukam na nie odpowiedzi, a jeśli nie znajdę to pozwolę sobie zostawić komentarz pod danym tematem.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników i Ciebie Inez, i dziękuję, że jesteś taka szczodra w dzieleniu się swoją wiedzą i doświadczeniem 🙂

  • Anna

    Witaj

    super artykuły u mnie mniszek juz przekwitnął ale na nastepna wiosne napewno zrobie ocet z niego jutro na pewno beda pierogi z pokrzywa dziekuje i pozdrawiam

  • Agata

    Witaj, Inez,
    przez przypadek znalazłam Twój blog i dosłownie mąż nie może mnie oerwac od komputera. Na początek zrobiłam oliwę magnezową. Pomogła mojemu tacie na bolące kolano i mężowi na ból w barku. Teraz czekam na składniki do kremu magnezowego! A dzis biegałam po łące i szukałam żywokostu. Nie jestem pewna czy znalazłam , bo wszystko się zgadza, oprócz kwiatów, które są kremowe- a nie fioletowe. Ogólnie rzecz biorąc oszalałam- jak mówią moi bliscy . Ale to przyjemne szaleństwo. Pozdrawiam i nadal będę czerpać z waszej wiedzy, jak pozwolicie…

  • Magda

    Witam. Szukam najlepszego przepisu na syrop z mniszka,stokrotek i pędów sosny.Prosze o rady i wskazówki.Pozdrawiam!

  • OlaZ

    Jeżu kolczasty! Wreszcie znalazłam bloga gdzie Autorka w lekki i przyjemny sposób dzieli się wiedzą o ziołach. Dziękuję!

  • Wanda Cwojdzinska

    Witaj Iness,witajcie wszyscy czytelnicy.Trafiłam tu z polecenia znajomej i jestem baaardzo zadowolona.Urzekłas mnie ogromną wiedzą i lekkością pióra.Na ziołach nie znam sie zupełnie,czego niezmiernie żałuję.Bardzo chciałabym zaczerpnąc trochę wiedzy od Ciebie.Mam nadzieję,że mi się to uda .

    • ziołowa Iness

      Wando, idealnie 🙂 tak właśnie staram się pobudzić zielarską aktywność!

  • http://vegezmiloscia.blogspot.com/ Lila

    Witaj Inez 🙂
    Wspaniały, rewelacyjny blog. Mieszkam na wsi i wokół mam wiele ziół, ale nie wszystko znam i nie wszystkie wykorzystuję. Teraz otrzymałam dostęp do Twojej ogromnej wiedzy i doświadczenia. Z radością z tego skorzystam i… zaczynam zbierać i suszyć zioła na zrobienie tego cudownego, naturalnego szamponu. Dziekuję <3

  • anaranjado

    Witaj! Ja również tu z miłą chęcią zagoszczę. Jeszcze jestem początkująca – bardzo:) właściwie to taki noworodek (nie licząc ziół kuchennych ogólnie dostępnych:) ale korzystając z tego, że jestem zapaloną maniaczką zdrowego życia, poszukiwaczką naturalnych metod leczenia i mam ogromną chęć poznać życiodajne zioła oraz mam las pod nosem, będę korzystać z rad:) I nie wiem, czy to jest akurat dobre miejsce, ale chciałam kupić sobie przewodnik po ziołach z ładnymi i czytelnymi zdjęciami, z ciekawym opisem ziół. Coś polecasz?

    • ziołowa Iness

      Aranjado – startowałam z moim zbieraniem w przekonaniu, że są takie księgi – nie bardzo miałam rację. Jest za to internet i cała masa fotek na forach, blogach i w galeriach. Miejsca, gdzie można zapytać o napotkaną roślinę, wkleić zdjęcia. Na blogu również chcę pokazać aktualnie dostępne rośliny, żeby ułatwić sprawę. Możesz zajrzeć na forum zielarskie, do wątku pt. atlasy roślin http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=775.0

  • https://www.facebook.com/zbyszek.bychowski?ref=tn_tnmn Zbyszek

    Witaj Inez
    Ciesze sie ze i ja jestem z Toba z Wami. Podobno nie ma przypadkow.
    Od dawna interesuje mnie (nas) zdrowe zycie, zdrowe jedzenie.
    Materialow na ten temat sa tysiace w sieci. Nie wiadomo ktore mozna stosowac bez utraty zdrowia. 🙂 Co mi sie podoba u Ciebie to proste rady, do sprawdzenia od zaraz.
    Co mnie dzis zainspirowalo do napisania. Juz od kilku lat w wiosenne dni co rano gonie na kolanach po ogrodzie i skubie to co znam do zielonych koktaili. Okazuje sie ze mam jeszcze wiecej jadalnych skarbow niz sadzilem. Nie znalem: ziarnopłon, gwiazdnica z białymi kwiatkami, jasnota purpurowa, przytulia czepna, kwiaty leszczyny. To wszystko mam ale nie zbieralem. W tym roku wiosne mamy juz od dobrych dwu tygodni. Zaraz ruszam do ogrodka.
    Serdeczne dzieki Inez
    Zbyszek & CO

    • ziołowa Iness

      Zbyszku, Twój wpis to dla mnie ogromna radość! Poszukaj jeszcze podagrycznika :), już wystawił liski spod ziemi. Lada moment jadalne kwiatuszki forsycji.Kwiatki podbiału….

  • Maria

    Magia blogu Iness mnie oszołomiła i z wrażenia zapomniałam o tym, że należałoby się przywitać.
    Witam Cię Iness jesteś cudowną osobą / nie znam Cię ale po postach, po odpowiedziach… czytelniczkom można wiele się dowiedzieć/. Serdecznie też witam wszystkie czytelniczki bloga po moim krótkim tu pobycie zorientowałam się, że jest to raczej stałe grono pozwólcie więc, że i ja tu zagoszczę. Moja przygoda z ziołami zaczęła się trzy lata temu od nagietka, po raz pierwszy zrobiłam maść nagietkową, która okazała się skuteczna na odleżyny u mojej babci. Zaczęłam zaglądać na różne fora, blogi… i tak poznałam właściwości ostopestu, oliwy magnezowej, octu jabłkowego ….. aż wreszcie trafiłam tu i od pierwszego wejścia jestem zauroczona.

    • ziołowa Iness

      Niesamowicie się cieszę, że jesteś tu z nami. To cudowne, że się tak pięknie witasz – gratuluję udanego leczenia Babci. Prawdę mówiąc znamy się tutaj jakoś tak intuicyjnie, nie zawsze osobiście – piękne tematy przyciągają piękne dusze i dlatego właśnie tak lubię ten blog. Dziękuję Wam, że jesteście. Jestem z Was ogromnie dumna, kiedy widzę, jakie tematy Was interesują.

      • diam

        Witaj Iness, urzekłaś mnie lekkością pisania, urzekłas mnie grą słów. Cudne przekazy, poezja…Trafiłam (nie)przypadkowo i zostaję:)

        • ziołowa Iness

          Zapraszam serdecznie 🙂