Trędownik – ziołowy bohater.

Woda jak kryształ, zimna i przejrzysta – jezioro Siecino na pojezierzu Drawskim ma  pierwszą klasę czystości. Stoję na brzegu jeziora i widzę to, do czego dostępu broni zazwyczaj tafla wody: złoty piasek, drobne muszelki, małe rybki i połamane konary drzew.  Ubieram piankę, płetwy i hops do wody.

Pół godziny później wygrzewam się już na słońcu. Krystaliczną radość mąci niespodziewane “bzyk” – wielka mucha ugryzła mnie w nogę. Reakcja organizmu jest natychmiastowa: miejsce ukąszenia zaczyna puchnąć. Lada moment zrobi się czerwone i pojawi się nieprzyjemne swędzenie. Nie podoba mi się taka perspektywa. Potrzebuję skutecznego leku do zatrzymania reakcji alergicznej.